wtorek, 9 kwietnia 2013

...ale to już było....

Tak nazwałam swój post do Was dzisiaj,ponieważ już taki stroik kiedyś wykonałam.Ten jest tylko odrobinę inny:nie ma pawich piór oraz wiklina jest pocieniowana.Tak się tamten spodobał,że miałam wykonać taki sam:)A ja w swojej pracy raczej się nie powtarzam,więc następny trochę zmieniłam.I myślę,że nie wyszło to najgorzej;)Zobaczcie i oceńcie:)








                Acha i chciałam Wam powiedzieć,że długo się wiosną nie nacieszyłam-pada śnieg a pogoda zwariowała!!!!!!!!!!!!!!!       A ja na przekór zimie pozdrawiam Was bardzo gorąco:)

10 komentarzy:

  1. Świetny i bardzo pomysłowy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również się bardzo podoba taka wersja stroika.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny! u mnie też wczoraj słoneczko - dzisiaj śnieg - można się załąmać :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie będę Cię oceniać:)To co robisz ,robisz perfekcyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny i doskonale wykonany , piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, cudne róże :)))
    Witaj:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawione słowo i znak po sobie:)