Tak nazwałam swój post do Was dzisiaj,ponieważ już taki stroik kiedyś wykonałam.Ten jest tylko odrobinę inny:nie ma pawich piór oraz wiklina jest pocieniowana.Tak się tamten spodobał,że miałam wykonać taki sam:)A ja w swojej pracy raczej się nie powtarzam,więc następny trochę zmieniłam.I myślę,że nie wyszło to najgorzej;)Zobaczcie i oceńcie:)

Acha i chciałam Wam powiedzieć,że długo się wiosną nie nacieszyłam-pada śnieg a pogoda zwariowała!!!!!!!!!!!!!!! A ja na przekór zimie pozdrawiam Was bardzo gorąco:)